poniedziałek, 22 maja 2017

Huzarzy austriaccy - cz. 2 / austrian hussars

Huzarzy są zbyt urodziwą formacją, aby zakończyć ich omawianie tylko na jednym wpisie. Dziś będzie jednostka moim zdaniem najbarwniejsza:


Użyłem do niej 4 ślicznych modeli z zestawu:



oraz jednego z zestawu:



Wszyscy ściskają broń palną w garści. Razem wypadło ich 5. Brakowało 3 do odwzorowania ośmiu szwadronów. Pozyskałem jeźdźców z Revell Set 02575 Prussian Hussars. Konie pochodzą z różnych kompletów, ważne by miały czapraki rogate, na których dorobiłem z GSu mituki.



Z góry przepraszam za dążenie do historycznej poprawności. Problemem stało się wykonanie czaka. Jest ono inne niż piechotne, które wykorzystałem z HaT Set 8027 Austrian Line Infantry. Trzeba było dorobić kordony i kity. Pierwsze podejście nie było najlepsze - kordon wyszedł za gruby.



Wybrakowałem fuszerkę i spróbowałem ponownie. Efekt wydał mi się zadowalający.



Ogarnąłem pozostałe. Dodałem pigułę plecionki z boku czaka z dwoma chwastami oraz po kicie każdemu.



Ciekawe, czy poznacie, które to są. ;)

Niestety, nie zdecydowałem się na malowanie "pudełkowe". Zapewne dlatego, że figurki nie pochodziły z pudełka, tylko z woreczka strunowego. Nie odwzorowałem też żadnej z etykiet woreczków - wyżej przedstawionych. :(  Mam świadomość, że mogę urazić tym czyjąś wrażliwość, ale wzorowałem się bezczelnie na rycinie, która mogła przedstawiać historyczny wygląd żołnierzy pułku.


 Wyszło tak:



A teraz proszę o komentarz przede wszystkim tych, których zniechęciłem do "napoleonki"!

poniedziałek, 15 maja 2017

Pułki graniczarów/grenzers

Dzisiejszy wpis dedykuję Borsukowi - władcy zawsze polecanego przeze mnie bloga Borsuczy Warsztat, na którym stawiałem pierwsze me kroki z Jego pomocą. Wiem, że już nie będzie tak pięknie jak kiedyś

 jednak mniemam, iż Borsuk z radością przyjął moją ucieczkę zmianę barw klubowych.

Ja osobiście uroniłem po rozstaniu łezkę. Dzięki jeszcze raz, Patryk!


Khmmm.. po chwili nostalgii przejdźmy do rzeczy. Dziś graniczarzy.

Jednostki graniczarów zostały stworzone do obrony granic terytoriów zdobytych na państwie Osmanów - na obszarach obecnej Chorwacji, Słowenii i Serbii. Na rekrutację żołnierzy tych jednostek poza oczywistymi wymogami organizacji wojskowej wpływ miała także lokalna wspólnota rodowa - zadruga. Sprzyjała ona zacieśnianiu więzi ludności z krajem i stabilizacji gospodarki, ale miała negatywny wpływ na próby reform i unowocześniania oddziałów wojskowych.
W 1809 roku istniało w Armii Głównej Cesarstwa Austrii 17 pułków graniczarów (grenzregiment) o sile etatowej około 2966 żołnierzy każdy (w tym 44 artylerzystów i 240 snajperów lub scharfschützen). Pułk składał się z 2 batalionów, dodatkowo występował batalion rezerwy oraz nierzadko batalion landwery lub insurrectio (pospolitego ruszenia).
Uzbrojenie było podobne, jak w innych pułkach liniowych. W latach 1807-08 zmieniono umundurowanie graniczarów - zamiast białej kurtki i białych ledewerków zaczęto użytkować brązową kurtkę i czarne ledewerki. Te zmiany następowały sukcesywnie i płynnie - niektóre pułki w pełni nową modę przyjęły dopiero w 1814 roku. Stąd popełniłem batalion Grenzregiment nummer 7 Brod an der Sava w nowej brązowej kurtce, ale jeszcze ze starymi białymi ledewerkami.

 

Dwa bataliony Grenzregiment nummer 6 Varazdin-Sankt Georger (autochtonicznie: Varaždinsko-đurđevačke krajiške pješačke pukovnije br. 6) mają już całościowo nowe sorty mundurowe.


Tyle na dziś. Wpis się podobał? Mam nadzieję, że przynajmniej Borsuk będzie zadowolony

sobota, 6 maja 2017

Kirasjerzy Następcy Tronu

Kontynuując powiększanie siły jazdy ciężkiej popełniłem następny pułk kirasjerów Osterreich Hauptmarmee. Są to kirasjerzy pułku Nr 4 Następcy Tronu Arcyksięcia Ferdynanda Karola d'Este. Dwie foty ukazują proces powstawania. Pierwsza daje wgląd w prefabrykaty użyte do sklecenia całości. Druga to widok po nałożeniu podkładu. Szeregowi kirasjerzy pochodzą z HaT Set 8015 Austrian Cuirassiers , jednakże z główkami noszącymi większe kaski z zestawu HaT Set 8031 Austrian Chevauxleger. Większe (z wyższym grzebieniem) kaski wprowadzano sukcesywnie od 1805 roku, i wydają mi się bardziej stosowne do kawalerii ciężkiej. Z tego ostatniego zestawu pochodzą też w całości figurki funkcyjnych: trębacza i chorążego – nie nosili oni kirysów. Oczywiście trębaczowi dodałem instrument, a sztandarowemu drzewce. Dodatkowo z GSu sporządziłem kutasy na trąbce, pas dowódcy i mituki na potężnych koniach z zestawu Italeri Set 6080 French Light Cavalry. Dowódca otrzymał główkę saskiego kirasjera, po odpowiednim przycięciu rzecz jasna. Usunąłem mu też ledewerk. Wymieniłem klingi rapierów na nieco bardziej realistyczne ;) ze zszywek. Płachtę chorągwi wykonałem z GSu. Poniewczasie uznaję to za zły pomysł – należy sztandary drukować i ewentualnie potem je podmalowywać. Lepiej wyglądają.
Na zdjęciach warto zauważyć:
- jasnozieloną barwę wyróżniającą pułku na kołnierzach, mankietach, wyłogach pół, naramiennikach,
- większy i bogatszy kask dowódcy,
- ozdoby kirysu dowódcy i jego zapięć,
- czerwony grzebień kasku trębacza,
- szare rajtuzy z bocznymi guzikami noszone na wierzchu butów (w porównaniu do poprzednio przedstawianych kirasjerów w spodniach wpuszczanych w buty).
Mam nadzieję, że może nie budzą grozy, ale przynajmniej się podobają. :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ratja!*




Obrazek


Wikipedia mówi nam o pochodzeniu jazdy lekkiej zwanej huzarami od węgierskich raców. Można powiedzieć, że huzarzy jest to narodowa formacja Węgrów. Nazwa, strój, zastosowanie bojowe wykształcone zostały u Madziarów. Węgrzy zawsze chętnie służyli we wszystkich 12 pułkach huzarskich znajdujących się w Cesarsko-Królewskiej Armii doby napoleońskiej. Pułki te były bardzo liczne: miały najczęściej po 8 szwadronów, i ponad 1000 jeźdźców w pułku.
Ukazuję tu 8 szwadronów pułku Liechtentstein nr 7. Producent: Franznap, materiał: metal. Niezbyt dobrze się to malowało, uprzykrza trzymanie figurek duży ciężar w porównaniu do gabarytów. Dodatkowo rzeźba jest delikatna i nietrudno o ułamanie części. Ale dobre pozy i dokładność rytu wynagradzają wspomniane niedostatki.

Obrazek


Obrazek


W XVIII w. formacja huzarów rozprzestrzeniła się we wszystkich armiach ówczesnej Europy, a wraz z nią charakterystyczny ubiór huzara.
Strój huzara wyróżniała wierzchnia kurtka, zwana mentykiem (w anglosaskim pelisse), podszyta suknem i wykończona na obrzeżach barankiem, bogato ozdobiona wieloma rzędami guzików i łączącymi je pętlicami – tzw. szamerunkiem (szamerowaniem). Mentyk noszony był na kurtce spodniej – dolmanie, a w porze cieplejszej zawadiacko zarzucany na lewe ramię. Dolman (dołman) był podobnie zdobiony szamerunkiem, jednak nie wykańczany runem. Wąskie spodnie jeździeckie huzarów często wykańczane sznytasami i lampasami wsuwane były w buty z cholewami obszyte galonem z chwostem. Następnym charakterystycznym elementem ubioru huzarskiego była płaska torba skórzana w kształcie tarczy wisząca na rapciach obok szabli dekorowana motywami rodziny panującej bądź symbolami danej jednostki – szabeltas. Do tego dochodził bogaty pas huzarski. Nakrycie głowy stanowiło czako bądź niska bermyca (kołpak). Bermyca nie występowała w szeregach huzarów węgierskich, była wykonana z niedźwiedziego futra, wykończona u szczytu flamą - pasem materiału kończącym się chwostem, zarzucanym często na bok (ewentualnie chowanym za otok). Czako miało różne postacie w zależności od mody zmieniającej się przez lata: mirliton, czako stożkowe, czako cylindryczne (rouleau).
Huzarzy nosili wąsy, bokobrody, włosy pletli w warkocze. W warkoczyki na skroniach wkładali pistoletowe kule, aby nie powiewały im w czasie galopu. Formacja huzarów przeznaczona była do rekonesansu, zwiadu, ochrony boków i tyłów kolumn marszowych wojska. Związane to było z koniecznością utrzymywania stałego kontaktem z wrogiem. Ta trudna służba wytworzyła swoisty esprit de corps, objawiający się poczuciem wyższości wobec innych formacji. Wzmagała zawadiacką postawę i szyk. Wykształcała zuchwałość, arogancję, niezdyscyplinowanie.
Kwintesencją powinna być maksyma jednego z najzacniejszych huzarów napoleońskich: „Tout hussard qui n’est pas mort à trente ans est un jean-foutre!

Obrazek


*bojowe zawołanie huzarów węgierskich "do ataku!"

Austriacka piechota liniowa "węgierska"









Nadanie nazwy armii Austrii jako Cesarsko-Królewskiej nastąpiło w roku 1745. Część cesarska - odnosiła się do ziem Świętego Cesarstwa Niemieckiego, część węgierska - do Królestwa Węgier, które nie wchodziło w skład Cesarstwa, jednakże znajdowało się we władaniu Habsburgów austriackich. W Cesarstwie Austrii zamieszkiwało ok. 5,6 mln Niemców, 4,7 mln Czechów i Morawian, 4,5 mln Węgrów, 3,8 mln Polaków i Ukraińców, 1,7 mln Rumunów, 1,3 mln Słowaków, 0.6 mln Chorwatów i Serbów i 4,7 mln innych narodowości (Włosi, Tyrolczycy i in.). Pierwsze, co się nasuwa przy takim konglomeracie nacji, to problemy językowe. Musiały one wystąpić, i oczywiście niosły za sobą negatywne skutki.
W poprzednim wpisie opisałem podział austriackiej piechoty liniowej na pułki niemieckie i węgierskie. W marcu 1809 r. Austria miała 46 niemieckich i 15 węgierskich pułków piechoty
Pułki niemieckie w 1809 roku obejmowały:
• 11 pułków rekrutowanych w Austrii
• 11 z Czech
• 12 z Moraw
• 12 z Galicji
Obszary rekrutacyjne znajdujące się w Walonii, Włoszech, Tyrolu zostały oddane Francji i jej sojusznikom na mocy poprzednich traktatów pokojowych zawartych wskutek przegranych przez Austrię wojen.
Pułki węgierskie w 1809 roku obejmowały:
• 11 pułków rekrutowanych na Węgrzech
• 2 z Transylwanii
• 1 ze Słowacji
• 1 ze Słowenii
Przepisy z 1807r. nadzorowane przez arcyksięcia Karola określały organizację pułku piechoty liniowej. Składały sie nań trzy bataliony i dwie kompanie grenadierów. Batalion tworzyło sześć kompanii fizylierów. Na kompanię przypadało 180 żołnierzy dla pułku niemieckiego, 200 w przypadku pułku węgierskiego.
Jak widać batalion austriacki (ponad 1000 żołnierzy) był większy liczebnie od francuskiego, który etatowo liczył 840 kombatantów. Jak zatem przedstawia się do tego powiedzenie Napoleona: Bóg jest po stronie liczniejszych batalionów?

Oto wybrane cztery pułki węgierskie:
2 bataliony Pułku Benjovszky #31 (piękna pełna nazwa: Kaiserliche königliche Ungarischen Infanterie Regimenter 31 Feldmarschall-Leutnant Johann Benjowski von Benjov)

Obrazek
Obrazek

Pułk Piechoty FML Furst Gabriel Splenyi von Mihaldy # 51 z rozwiniętym Ordinarfahne; dobrze widać sznytasy na udach oraz galony na spodniach (lampasy)

Obrazek
Obrazek

Pułk Piechoty Feldzeugmeister (FZM) Graf Ignaz Gyulai von Máros-Nemeth und Nadaska # 60 - w ataku

Obrazek
Obrazek

Pułk Piechoty Duka nr 39 - nosi jeszcze kaski wycofywane od 1806 roku. Trochę za ciemno wyszła mi pąsowa barwa wyróżniająca pułku.

Obrazek
Obrazek

Węgierskie pułki słynęły z zaciętego ducha walki.

Obrazek
Obrazek

Wyglądają bojowo?

Liniowa piechota austriacka "niemiecka"

Obrazek


Przyszedł czas na trzeci rodzaj broni armii austriackiej epoki napoleońskiej. Piechota austriacka roku 1809 dzieliła się na piechotę liniową (wraz z grenadierami), strzelców, graniczarów i landwerę z korpusami ochotniczymi. Dziś zajmiemy się piechotą liniową (bez grenadierów), a właściwie jej częścią - pułkami tzw. "niemieckimi". O co w tym chodzi - zapyta uważny czytelnik? Otóż spieszę wyjaśnić, że podstawowy rodzaj wojsk Osterreich Hauptarmee, czyli piechota liniowa dzieliła się na pułki. Były one od 1769 roku numerowane, jednak powszechnie były bardziej znane pod nazwą swego inhabera, czyli właściciela. Początkowo inhaber utrzymywał z własnych funduszy jednostkę swego imienia, w czasach napoleońskich nadanie jednostce imienia był to już tylko honorowy zaszczyt dla inhabera. I tak np. 45 pułk piechoty to inaczej pułk piechoty De Vaux (od właściciela barona Thierry'ego De Vauxa), a 9 pułk piechoty to pułk piechoty Czartoryski (od księcia Adama Czartoryskiego Sanguszki). Nazwy właścicieli pułków zmieniały się, przede wszystkim wskutek zgonu właściciela, ale także np. poprzez zmiany włości, co można zauważyć po transformacjach nomenklatury 23 pułku piechoty liniowej - do 1809 roku mimo zmian nazwy inhaberem była wciąż ta sama osoba.

Od 1798 roku mundur żołnierza piechoty liniowej składał się z białej kurtki z wyróżniającymi barwami na mankietach, kołnierzu i wyłogach pół, spodni i charakterystycznego kasku z żółto-czarnym grzebieniem. Kask swoje apogeum przeżywał pod Austerlitz; od 1806 roku był zastępowany przez czarne czako z czarno-żółtym pomponem, jednakże jeszcze pod Wagram znacznej części pułków nie wymieniono kasków na czaka. Nakrycia głowy austriaccy kombatanci przystrajali liśćmi dębu, wierząc, że daje on siłę w walce. Kolor spodni i obecność getrów (kamaszy) były uzależnione od tego, czy pułk był "węgierski" czy "niemiecki". Węgierskie pułki rekrutowano na Węgrzech, miały niebieskie spodnie z żółtymi lampasami i nie nosiły kamaszy na trzewikach, a poza tym posiadały ostre wycięcia mankietów kurtek. Tzw. niemieckie pułki rekrutowano z innych obszarów Cesarstwa: Austrii Środkowej, Czech, Moraw, Śląska, Galicji, etc. Pułki te nosiły spodnie jednolitego koloru białego, kamasze i posiadały mankiety kurtek bez ostrego wycięcia. Guziki kurtek były złote lub srebrne. Barwy wyróżniające w zestawieniu z kolorami guzików były unikalne dla każdego z pułków. Nazwy pułków wraz z ich kolorystyką podaję w poniższym zestawieniu. Należy zauważyć, że ukośnikami są przedzielone nazwy zmieniające się poprzez lata. Podany jest także rok nastąpienia danej zmiany. Nazwy aktualne na bitwę pod Wagram zostały wytłuszczone.

Obrazek

Obrazek

Obrazek


A tu przedstawiam dla zobrazowania piechoty niemieckiej dwa pułki dwubatalionowe. Są to 14 Pułk Piechoty Klebek (w kaskach) i 59 Pułk Piechoty Jordis (w czakach).

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek