środa, 14 czerwca 2017

Grenadierzy austriaccy / austrian grenadiers



Nazwa grenadierzy pochodzi od słowa granat (grenade). We wczesnych latach XVIII w. nazywano grenadierami oddziały śmiałków rzucających ręczne granaty na polu bitwy. I mimo, że w końcu wieku XVIII granatów już nie rzucano, nazwa do określenia formacji pozostała. Formacja ewoluowała do stworzenia ze śmiałków siły przełamującej, nierzadko w wyniku walki wręcz. Wszystkie państwa przyjmowały do grenadierów  rekrutów rosłych, o znacznej sile fizycznej. Oddziały grenadierskie umieszczano na czele kolumn atakowych, dla dania reszcie wojska dobrego przykładu. W celu zwiększenia efektu moralnego - i tak już sporych rozmiarów sylwetek grenadierów - ubierano ich w bermyce: wysokie, solidne czapy szyte z niedźwiedziego futra.
Grenadierzy byli używani w ramach pułków - jako kompanie grenadierskie. Tworzone też były osobne bataliony grenadierskie.Często grenadierów zabierano macierzystym pułkom i formowano z nich większe związki: dywizje grenadierów. W Austrii w 1809 roku powstał nawet grenadierski korpus rezerwowy. Składało się nań 17 batalionów grenadierów podzielonych na dwie dywizje. Każdy z batalionów miał w składzie kompanie grenadierskie z 2, a najczęściej 3 pułków. Grenadierzy oczywiście zachowywali barwy wyróżniające z macierzystego pułku, zatem praktycznie powstawała mozaika kolorystyczna w ramach batalionu.

Przedstawiam pięć batalionów z brygady gen. Steyrera, dywizji FML Johanna Prohaski. Bataliony zwano od jej aktualnego dowódcy. Po kolei:

 


 - od majora Wilhelma Hahna z 2 pułku piechoty; złożony z grenadierów z pułków piechoty: Duka nr 39, Hiller nr 2 i Sztaray nr 33. Jak można zauważyć - batalion tworzą sami grenadierzy "węgierscy".




- dowódcą tego batalionu jest widoczny major Baron Joseph Hromada von Helenburg z pułku piechoty Lindenau nr 29. Skład stanowią grenadierzy pułków Kaiser nr 1, Lindenau nr 29 i Württemberg nr 38.




- nazwa od majora Carla Legranda z pułku Czartoryski nr 9, batalion utworzony został z żołnierzy pułków Wenzel Colloredo nr 56, Czartoryski nr 9, Reuss Greitz nr 55.




- oberstleutnant  Ludwig Demontant z pułku Schröder nr 7 - pułki  Rohan nr 21, Schröder nr 7, Stuart nr 1.




- major Carl von Berger z 28 pułku piechoty) - pułki  Joseph Colloredo nr 57, Frolich nr 28, Zach nr 15.




Grenadierzy austriaccy wykazali wspaniałą postawę w wojnie roku 1809. Poprzez swoje zdecydowane działania, prezentowanie wysokiego morale i niezłomnej odwagi zyskali sobie uznanie i szacunek przeciwników.

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Austriaccy strzelcy / österreichische Jäger



Następnym typem piechoty austriackiej są strzelcy. Niektórzy nazywają ich z cudzoziemska jegrami i tłumaczą, że to bardziej oznacza myśliwych. Że strzelcy to raczej schutzen. Nie zaprzeczam, trzymam się jednak mojego, IMO bardziej rodzimego tłumaczenia nazwy.
Do rzeczy: jednostki strzelców rekrutowane były wśród autentycznych myśliwych przez parę armii czasów napoleońskich, że jako przykłady podam: Wielką Brytanię, Prusy, Brunszwik, Hanower. Były one odrębne i bardziej wyspecjalizowane niż piechota lekka. Otrzymywały także mundur, który można uznać, za maskujący - zwykle dominowały kolory zieleni, szarości, czerni. Wyposażano je w broń o większej celności niż pospolity muszkiet - najczęściej sztucery; nawet kosztem szybkostrzelności.
Austria miała swoich strzelców organizowanych jako autonomiczne bataliony - w 1809 roku było ich dziewięć. Nosili szare spodnie i kurtki z zielonymi kołnierzami, połami i mankietami. Po dobie Austerlitz zamienili kaski na kapelusz korsykański.




Koncepcja powstania tego rodzaju jednostki zasługuje na poklask. Z ich praktycznym wykorzystaniem bojowym nie było jednak tak dobrze. Wyżsi dowódcy, prezentujący starą dobrą szkołę używali ich często jak piechotę liniową. Marnowali w ten sposób potencjał bojowy.

Jak uczynić strzelca? Otóż ja wybrałem korpusy piechoty austriackiej i głowy z landwery. Można tez z samej landwery. 
Można po prostu odciąć kitę z boku kapelusza, można też dorobić kitę na środku kapelusza, wraz z pomponem. W tym celu należy wbić kawałek szpilki w przód kapelusza jak na zdjęciu - aby stworzyć rusztowanie dla GSu.


Następnie formujemy kitę - trzeba uważać na jej szczupłość - i zarysowujemy lekko nachodzący na kapelusz kształt pompona.



Pokazuję całość części, jakie użyłem do wykonania trzech batalionów strzelców. Zwróćcie uwagę na piny główek. Zawsze powtarzam, ze przeszczepy główek to najprostsza, a zarazem najefektywniejsza forma konwersji.

 


Mam nadzieję, że przekonałem do tego, iż strzelcy są wdzięczną jednostką.











poniedziałek, 29 maja 2017

Austriackie jednostki nieregulane / Austrian landwehr & freikorps & insurrectio



Przechodzimy do nieregularnych jednostek Hauptarmee. W ich skład wchodziły landwera (landwehr), freikorpsy (korpusy ochotnicze) i pospolite ruszenie (insurrectio).

Insurrectio było charakterystyczne dla regionu Węgier, gdzie nie występowała landwera. Praktycznie był to zamiennik landwery, jednakże występował także w wersji konnej. Z powodu dużych związków jednostek nieregularnych z obszarami powstawania ich mundury były zdeterminowane lokalnymi tradycjami,. Stąd węgierskie insurrectio było w całości wyekwipowane w stroje huzarskie, różniące się kolorystyką.



Landwera tworzona była także w ramach lokalnych przedsięwzięć. Zatem występowała landwera Dolnej Austrii, Styrii, Karyntii, Czech, Moraw, z Brna, Grazu itd. itp. Stroje różniły się zależnie od terenu powołania. Nie podejmuję się analizy skomplikowanego nazewnictwa poszczególnych batalionów landwery, zwłaszcza landwery Dolnej Austrii. Wypada jednak zaznaczyć, że nazwy pochodziły od rejonów formowania, a w przypadku kilku batalionów utworzonych w jednej lokalizacji nadawano im kolejne numery.
W lipcu 1808 roku cesarz Franciszek ostatecznie nakazał utworzenie specjalnego uniformu dla wojsk landwery. W celu utrzymania kosztów na jak najniższym poziomie uznano, że jednolite umundurowania powinny być dostosowane do strojów regionalnych, przy jedynie niezbędnej adaptacji. Jednolite mundury dla całej landwery nie zostały wdrożone. Przykładowo prywatne bryczesy mogły nadal być noszone. Prywatny kapelusz powinien być uzupełniony owalną mosiężną tabliczką z nazwą prowincji i numerem batalionu. Landwerzysta miał dodatkowo wyposażyć się w worek lub torbę na suchary lub chleb. Uzbrojono landwerę w karabin i bagnet; podoficerowie posiadali tasak i kij. Dostawy broni z ramienia wojska były niewystarczające. Uzupełniano zatem ubytki z publicznych zbrojowni, kolekcji i zbiorów prywatnych, a także z darowizn.
Oto przykłady rozmaitości strojów landwery i ochotników:




Landwerę i freikorpsy wykonałem z najprzeróżniejszych prefabrykatów. Wstępna rekrutacja wyglądała jak poniżej.
Korpusy żołnierzy w kurtkach powołałem z modeli piechoty liniowej Italeri i HaTa, w płaszczach możliwe do wykorzystania są Italeri Prussian Infantry, HaT Lutzow Freikorps, HaT French Infrantry in Greatcoats, Airfix Prussian Landwehr. Nakrycia głowy to przycięty kapelusz korsykański z Hat Brunswick Avantgarde z kokardą z GSu, dorobione z GSu kity do czak, GSowe kapelusze z szerokim rondem zawijanym lub nie z jednej strony, cylindry z HaT Guerillas.



A oto gotowe do wyruszenia na front jednostki. Od lewej: landwera z Hradish (morawska), dwa bataliony z Dolnej Austrii (OWW - Viertel Ober dem Wiener Wald oraz UMB - Viertel Unter dem Manhartsberg ) oraz landwera z Górnej Austrii.



Oddziały ochotnicze były powoływane jak sama nomenklatura wskazuje - z ochotników. Arcyksiążę Karol sformował 16 Freibataillone z najlepszych jednostek landwery i oddziałów ochotniczych. Przybierały nazwę od pomysłodawców oddziałów, bądź od terenu formowania. Adoptowały najprzeróżniejsze umundurowanie.
W przypadku ochotników wiedeńskich sytuacja z ekwipunkiem spowodowała osobliwy problem społeczno-logistyczny. Jednostki ochotników nie były zwyczajowo wyposażone w tornistry, a zamiast nich każdy batalion miał kilka mułów dźwigających bieliznę i inne potrzebne rzeczy w wielkich sakwach. Bataliony wiedeńskie, sformowane z ludzi różnych klas społecznych prosiły o indywidualne juki, gdyż żołnierze wyższych sfer nie chcieli, by ich bielizna mieszała się z bielizną klasy niższej, którą to grupę uważali za mniej przywiązaną do higieny osobistej, a często wręcz za dosłownie wstrętną. (Zethebauer Ernst, Landwehr gegen Napoleon: Osterreichs erste Miliz und der Nationalkrieg von 1809, obv & hpt, 1999, str 238).
Możliwe, że raczej gdyby nawet nie wykorzystywano tornistrów, to nie w 100% - także ze względów praktycznych. Przyjąłem częściowe wyposażenie w tornistry - biorąc pod uwagę głównie niedostatki wyposażenia nieregularnej formacji i doraźne radzenie sobie z tym żołnierzy. Historii o wykorzystywaniu mułów nie uznaję za wyssaną z palca. Wydaje mi się przystająca do realiów epoki, oryginalności jednostki i charakteru Hauptarmee. Ale może same muły stworzę innym razem. 
Oto cztery bataliony ochotników wiedeńskich. Głowy z kapeluszami z HaT Landwehr Infantry, korpusy z tego samego zestawu lub z piechoty liniowej HaTa, Italeri, ESCI.

 
 

 A to freikorps z Moraw oraz batalion Legionu Arcyksięcia Karola:



Wartość bojowa wszystkich ww. jednostek można powiedzieć, że nie była wysokich lotów. Poza kłopotami z umundurowaniem i uzbrojeniem brakowało także oficerów i podoficerów. Obecni byli albo niedoświadczeni - wybrani ze względu na status społeczny, albo w podeszłym wieku. Zdolność do służby szeregowych także pozostawiała wiele do życzenia: przyjmowano także wiekowych albo upośledzonych fizycznie. O morale można mówić pamiętając zachwyty przy osobistym rozdawaniu nowych chorągwi przez cesarzową Marię Ludwikę świeżo powstałym batalionom, ale i też i bunt 2 batalionu Chrudim, który zranił swojego dowódcę, 1 batalion Prachim strzelający do swoich oficerów, wzniecenie rebelii przez 2 batalion Koniggratz, jak i 1.Chrudim i 1. Budweis. Ponadto 3 i 5 bataliony Viertel Ober dem Manhartsberg (OMB) początkowo odmówiły wymarszu, a dwie kompanie z 2. Klattau zwyczajnie udały się do domu.
Nie dziwi chyba raczej zwrot Napoleona do Masseny 19 kwietnia 1809: "12-15.000 tego motłochu, który pokonałeś tego ranka, może być atakowanych bez namysłu przez 6.000 naszych ludzi..."
W trakcie kampanii  1809 roku dezercja zbierała nadzwyczaj obfite żniwo w szeregach landwery. Generał Jellacić meldował: "Jeśli chodzi o landwerę, nadal mam wątpliwości czy powinienem się gniewać,, czy czuć ulgę z powodu jej szybkiego rozwiązania... 2. batalion z Salzburga, pomimo, iż znajdował się milę stąd, zerwał kokardy ze swych kapeluszy, porzucił karabiny oraz sztandary i uciekł".
Mimo niezłych późniejszych poczynań landwery Arcyksiążę Karol podsumował nowe formacje: "Landwehra nie dokonała nic w ciągu pierwszych dni wojny". 

poniedziałek, 22 maja 2017

Huzarzy austriaccy - cz. 2 / austrian hussars

Huzarzy są zbyt urodziwą formacją, aby zakończyć ich omawianie tylko na jednym wpisie. Dziś będzie jednostka moim zdaniem najbarwniejsza:


Użyłem do niej 4 ślicznych modeli z zestawu:



oraz jednego z zestawu:



Wszyscy ściskają broń palną w garści. Razem wypadło ich 5. Brakowało 3 do odwzorowania ośmiu szwadronów. Pozyskałem jeźdźców z Revell Set 02575 Prussian Hussars. Konie pochodzą z różnych kompletów, ważne by miały czapraki rogate, na których dorobiłem z GSu mituki.



Z góry przepraszam za dążenie do historycznej poprawności. Problemem stało się wykonanie czaka. Jest ono inne niż piechotne, które wykorzystałem z HaT Set 8027 Austrian Line Infantry. Trzeba było dorobić kordony i kity. Pierwsze podejście nie było najlepsze - kordon wyszedł za gruby.



Wybrakowałem fuszerkę i spróbowałem ponownie. Efekt wydał mi się zadowalający.



Ogarnąłem pozostałe. Dodałem pigułę plecionki z boku czaka z dwoma chwastami oraz po kicie każdemu.



Ciekawe, czy poznacie, które to są. ;)

Niestety, nie zdecydowałem się na malowanie "pudełkowe". Zapewne dlatego, że figurki nie pochodziły z pudełka, tylko z woreczka strunowego. Nie odwzorowałem też żadnej z etykiet woreczków - wyżej przedstawionych. :(  Mam świadomość, że mogę urazić tym czyjąś wrażliwość, ale wzorowałem się bezczelnie na rycinie, która mogła przedstawiać historyczny wygląd żołnierzy pułku.


 Wyszło tak:



A teraz proszę o komentarz przede wszystkim tych, których zniechęciłem do "napoleonki"!